Fundusze hedgingowe

Wzrost liczby funduszy hedgingowych skoncentrowanych na ESG

Zdjęcie: RU Recovery Ministries (@rurecoveryministries) na Unsplash

Fundusze hedgingowe ESG wkraczają do głównego nurtu

Branża funduszy hedgingowych zostaje wciągnięta w szerszą zmianę zachodzącą na rynkach kapitałowych: rosnącą popularność zrównoważonego inwestowania. Strategie oparte na kryteriach środowiskowych, społecznych i ładu korporacyjnego (ESG) nie ograniczają się już wyłącznie do funduszy inwestujących wyłącznie w pozycje długie ani do specjalistycznych mandatów. Fundusze hedgingowe coraz częściej wykorzystują dane ESG do kształtowania wyboru akcji, zarządzania ryzykiem oraz identyfikowania tematów związanych z klimatem, regulacjami i zachowaniami przedsiębiorstw. Dla inwestorów atrakcyjność tego rozwiązania jest oczywista. Strategie ESG obiecują nie tylko ekspozycję na długoterminowe zmiany strukturalne, ale także sposób na dostosowanie kapitału do szerszych priorytetów społecznych i środowiskowych. W rezultacie rynek ten przesunął się z marginesu finansów do jego strategicznego centrum.

Dlaczego fundusze hedgingowe się zmieniają

Fundusze hedgingowe kojarzyły się niegdyś przede wszystkim z dążeniem do wysokich zysków, wykorzystaniem dźwigni finansowej i taktycznymi inwestycjami. Inwestowanie zgodne z kryteriami ESG zmienia ten paradygmat. Inwestorzy coraz częściej nie pytają już tylko o to, czy dana firma może osiągnąć ponadprzeciętne wyniki, ale także o to, w jaki sposób osiąga te wyniki, czy są one trwałe oraz jakie ryzyko może kryć się za słabym ładem korporacyjnym, emisją dwutlenku węgla czy kontrowersjami społecznymi.

Na początku XXI wieku wielu zarządzających funduszami nadal traktowało kwestie ESG jako sprawę niszową. Pogląd ten stracił na znaczeniu. Ryzyko klimatyczne, kontrola łańcucha dostaw, standardy pracy oraz odpowiedzialność zarządu stały się istotnymi kwestiami inwestycyjnymi. Kryzys finansowy z 2008 roku osłabił również zaufanie do modeli, które pomijały kwestie ładu korporacyjnego i ryzyka systemowego.

Jednym z pierwszych przykładów była firma Generation Investment Management, założona w 2004 roku przez Ala Gore’a i Davida Blooda. Firma ta przyczyniła się do upowszechnienia poglądu, że zrównoważony rozwój nie jest filantropią, lecz sposobem na zrozumienie procesu tworzenia długoterminowej wartości. Jej sukces pokazał, że kryteria ESG mogą stanowić integralną część głównego nurtu inwestowania instytucjonalnego, a nie tylko ustępstwo wobec mniej konkretnych wartości.

Przepisy prawne wzmocniły tę tendencję. W Europie rozporządzenie w sprawie ujawniania informacji dotyczących zrównoważonego finansowania zmusiło podmioty zarządzające aktywami do większej przejrzystości w kwestii stosowania deklaracji ESG. Efekt był dwojaki: trudniej stało się ukryć słabe działania marketingowe, a poważne uwzględnianie kryteriów ESG zyskało na wartości.

Co wynika z danych

Fundusze hedgingowe ESG odnotowują stały wzrost, ponieważ inwestorzy poszukują strategii łączących wyniki finansowe z kryteriami zrównoważonego rozwoju.

Inwestorzy instytucjonalni coraz częściej uznają ryzyko związane z czynnikami ESG za istotne z finansowego punktu widzenia, zwłaszcza w sektorach narażonych na regulacje, spory sądowe lub koszty transformacji.

Zainteresowanie inwestorów przesunęło się z ogólnych kategorii ESG w kierunku bardziej konkretnych tematów, takich jak transformacja klimatyczna, czysta energia, jakość ładu korporacyjnego oraz odporność łańcucha dostaw.

Fundusze hedgingowe ESG mogą zapewniać korzyści w zakresie zarządzania ryzykiem, ponieważ wykrywają nieprawidłowości w zarządzaniu, narażenie na ryzyko związane z aktywami osieroconymi lub ryzyko utraty reputacji wcześniej niż tradycyjne modele.

Największe zainteresowanie budzą strategie ESG oparte na danych, które pozwalają odróżnić rzeczywiste wyniki w zakresie zrównoważonego rozwoju od działań marketingowych.

Na co zwracają uwagę inwestorzy

Specjaliści ds. zrównoważonego finansowania twierdzą, że fundusze hedgingowe ESG to nie tylko modna kategoria produktów. Odzwierciedlają one głębszą zmianę w sposobie, w jaki inwestorzy definiują ryzyko. Polityka klimatyczna, spory sądowe, wycena emisji dwutlenku węgla oraz nieprawidłowości w zarządzaniu mogą wpływać na wyceny. W tym sensie ESG w coraz mniejszym stopniu dotyczy wartości, a w coraz większym – informacji.

Zarządzający portfelami zwracają również uwagę na presję ze strony klientów. Duzi inwestorzy oczekują przejrzystszej sprawozdawczości, większej odpowiedzialności oraz bardziej wiarygodnego wyjaśnienia, w jaki sposób czynniki ESG wpływają na podejmowane decyzje. Fundusz, który twierdzi, że działa zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju, musi obecnie przedstawić swoje procedury, dane oraz kompromisy, na jakie się godzi.

Analitycy podchodzą z większą ostrożnością do przesadzonych twierdzeń. Włączenie kryteriów ESG nie oznacza automatycznie lepszych zwrotów. Nie każdy fundusz oznaczony jako ESG ma też przekonującą metodologię. Rynek prawdopodobnie będzie więc nagradzał zarządzających, którzy wykażą się dyscypliną, a karał tych, którzy opierają się na niejasnym wizerunku marki.

Czeka nas trudniejszy sprawdzian

Rozwój funduszy hedgingowych opartych na kryteriach ESG ma znaczenie dla inwestorów, zarządzających i organów regulacyjnych. Zmienia on sposób tworzenia, oceny i sprzedaży funduszy.

Zmieniają się oczekiwania inwestorów. Inwestorzy coraz częściej poszukują strategii, które uwzględniają zarówno dyscyplinę finansową, jak i kwestie zrównoważonego rozwoju. Fundusze hedgingowe, które są w stanie zapewnić wiarygodną integrację czynników ESG, mogą zyskać przewagę.

Wskaźniki wyników ulegają zmianom. Tradycyjne dane dotyczące zwrotów nie są już wystarczające. Zarządzający muszą wyjaśnić, w jaki sposób ryzyko związane z czynnikami ESG wpływa na budowę portfela, ochronę przed spadkami wartości oraz długoterminową wartość.

Przepisy stają się coraz bardziej rygorystyczne. Wymogi dotyczące ujawniania informacji są coraz surowsze. Fundusze muszą unikać przesadzonych twierdzeń i zadbać o to, by deklaracje dotyczące ESG były zgodne z praktyką inwestycyjną.

Technologia zyskuje coraz większe znaczenie. Inwestowanie zgodne z zasadami ESG w znacznym stopniu opiera się na danych. Lepsze narzędzia analityczne mogą pomóc funduszom w ocenie emisji, ryzyka związanego z ładem korporacyjnym, narażenia na kontrowersje oraz ścieżek transformacji.

Zaufanie będzie miało większe znaczenie. Inwestorzy, organy regulacyjne i klienci oczekują większej przejrzystości. Jasna komunikacja będzie miała kluczowe znaczenie dla wiarygodności.

Kolejny etap będzie bardziej wymagający. Fundusze hedgingowe ESG będą podlegały ściślejszej kontroli zarówno ze strony organów regulacyjnych, jak i inwestorów. Zwycięzcami okażą się ci, którzy potrafią połączyć rygorystyczną analizę finansową z wiarygodną wiedzą na temat zrównoważonego rozwoju.

Od etykiety do dyscypliny

W ciągu najbliższych kilku lat fundusze hedgingowe ESG prawdopodobnie będą się coraz bardziej specjalizować. Ogólne etykiety ESG będą miały mniejsze znaczenie niż jasno określone strategie: fundusze zajmujące się transformacją klimatyczną, fundusze typu long-short skupiające się na ładzie korporacyjnym, strategie powiązane z różnorodnością biologiczną lub fundusze oparte na zmianach regulacyjnych.

W przypadku funduszy hedgingowych priorytetem powinna być treść. Oznacza to lepsze dane dotyczące ESG, solidniejsze wewnętrzne ramy oraz rzetelną informację na temat tego, co można osiągnąć dzięki integracji ESG, a czego nie. Ważne będą partnerstwa z wiarygodnymi dostawcami danych, ale równie istotna będzie zdolność oceny sytuacji. Same oceny ESG to za mało.

Rozwój funduszy hedgingowych skupiających się na kryteriach ESG oznacza prawdziwą zmianę na rynkach finansowych. Zrównoważony rozwój nie jest już traktowany wyłącznie jako kwestia moralna. Staje się on częścią sposobu, w jaki inwestorzy oceniają ryzyko, odporność i przyszłe zyski. Szanse są ogromne, ale tak samo jak kontrola. Fundusze, które potrafią przekształcić ESG z etykietki w zdyscyplinowany proces inwestycyjny, będą miały największe szanse na odniesienie sukcesu. Te, którym się to nie uda, mogą przekonać się, że rynek stał się znacznie mniej wyrozumiały.