Zrównoważone inwestycje w surowce
Zrównoważone surowce cieszą się coraz większym zainteresowaniem, ponieważ inwestorzy poszukują możliwości zaangażowania się w transformację energetyczną, zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego oraz uwzględnienie długoterminowych ograniczeń zasobów. Mogą one również stanowić pewną ochronę przed inflacją, ponieważ wyższe ceny czynników produkcji mogą podnieść wartość aktywów fizycznych oraz spółek, które je wytwarzają. Jednak kategoria ta nie jest tak jednoznaczna, jak się wydaje: technologie odnawialne nadal opierają się na wydobyciu, zrównoważone rolnictwo może wywierać presję na grunty i zasoby wodne, a dobre perspektywy popytu nie gwarantują atrakcyjnych zwrotów z inwestycji.
Według Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej inwestycje w zasoby odnawialne wzrosły w ciągu ostatniej dekady o około 7% rocznie, co odzwierciedla rządowe cele klimatyczne, spadające koszty technologii oraz rosnący popyt przedsiębiorstw na energię niskoemisyjną. Ta ekspansja zachęciła inwestorów do wyjścia poza tradycyjne surowce, takie jak ropa naftowa i złoto, i zwrócenia uwagi na metale, zasoby rolnicze oraz infrastrukturę związaną z elektryfikacją, czystszą energią i bardziej wydajną produkcją żywności. Zmiana ta jest często przedstawiana jako zarówno bezpieczna finansowo, jak i korzystna dla środowiska, chociaż wyniki i wskaźniki zrównoważonego rozwoju tych inwestycji różnią się znacznie w zależności od tego, w jaki sposób dany surowiec jest produkowany, przetwarzany i ostatecznie wykorzystywany.
Kategoria, której nie da się jednoznacznie zdefiniować
Zrównoważone inwestowanie w surowce może obejmować metale niezbędne do produkcji baterii i sieci energetycznych, certyfikowane produkty rolne, drewno, materiały pochodzące z recyklingu oraz fundusze powiązane z łańcuchami dostaw czystej energii. Często uwzględnia się również projekty z zakresu energii odnawialnej, mimo że są to raczej aktywa infrastrukturalne niż surowce w tradycyjnym rozumieniu. To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ każda z tych pozycji zachowuje się inaczej: ceny miedzi i litu reagują na podaż z kopalń, popyt przemysłowy i stany zapasów; na surowce rolne wpływają warunki pogodowe, sposób użytkowania gruntów oraz popyt konsumentów, natomiast projekty wiatrowe i słoneczne w większym stopniu zależą od cen energii elektrycznej, regulacji prawnych, kosztów finansowania oraz długoterminowych umów.
Ogólna etykieta „zrównoważonego rozwoju” może ułatwić wprawdzie wprowadzanie tych aktywów na rynek, ale może też zaciemniać różnice w czynnikach wpływających na ich stopę zwrotu oraz profilach ryzyka. Inwestorzy muszą wiedzieć, czy kupują fizyczny surowiec, kontrakt terminowy, akcje producenta, czy też aktywa infrastruktury operacyjnej, ponieważ każda z tych struktur inaczej reaguje na inflację, stopy procentowe i zmienność rynku. Kwestie środowiskowe należy również oceniać w kontekście całego łańcucha dostaw. Metal może być niezbędny dla technologii niskoemisyjnej, ale jednocześnie wiązać się ze znacznymi kosztami środowiskowymi na etapie wydobycia, co oznacza, że samo końcowe zastosowanie surowca nie może decydować o tym, czy inwestycja jest zrównoważona.
Ochrona przed inflacją nie następuje automatycznie
Surowce są od dawna wykorzystywane jako zabezpieczenie przed inflacją, ponieważ stanowią one wiele czynników produkcji, których rosnące ceny przyczyniają się do samej inflacji. Ceny surowców energetycznych, metali i żywności mogą wzrosnąć, gdy popyt przewyższa podaż, co pomaga zrównoważyć straty poniesione na obligacjach i innych aktywach o stałym dochodzie. Zależność ta nie jest jednak ani stabilna, ani uniwersalna, ponieważ ceny surowców mogą gwałtownie spaść w momencie uruchomienia nowych mocy produkcyjnych, osłabienia wzrostu gospodarczego lub zmiany oczekiwań inwestorów.
Surowce związane ze zrównoważonym rozwojem podlegają temu samemu cyklowi. Gwałtowne inwestycje w produkcję litu mogą spowodować tymczasową nadwyżkę podaży, nawet przy nadal rosnącym popycie na baterie, podczas gdy wysokie ceny produktów rolnych mogą zachęcać do zwiększenia areału upraw lub stosowania substytutów. Przedsiębiorstwa z sektora energii odnawialnej mogą czerpać korzyści z przychylnej polityki i rosnącego popytu, ale nadal borykają się z wyższymi stopami procentowymi, drogimi komponentami i słabą realizacją projektów. Ich wartość jako zabezpieczenia przed inflacją zależy zatem od czasu, struktury portfela i źródła samej inflacji, a nie tylko od ich powiązania z rzadkimi zasobami lub kwestiami środowiskowymi.
Transformacja energetyczna zmienia oblicze rynków metali
Panele słoneczne, turbiny wiatrowe, pojazdy elektryczne i sieci energetyczne wymagają dużych ilości surowców mineralnych. Miedź jest niezbędna do produkcji okablowania i infrastruktury przesyłowej, natomiast lit, nikiel i grafit pozostają ważnymi składnikami wielu systemów akumulatorowych. Pierwiastki ziem rzadkich znajdują zastosowanie w silnikach i innych specjalistycznych technologiach, co sprawia, że metale związane z transformacją energetyczną stają się coraz ważniejszą częścią świata zrównoważonych inwestycji.
Według doniesień, w 2022 r. odnawialne źródła energii stanowiły 60% nowych inwestycji w surowce zrównoważone, a na czele ekspansji znalazły się energia słoneczna i wiatrowa. Możliwości rynkowe są znaczne, jednak podaż dostosowuje się powoli, ponieważ uzyskanie pozwoleń i budowa nowych kopalń może trwać wiele lat, a moce przerobowe pozostają skoncentrowane w ograniczonej liczbie krajów. Ograniczenia te mogą wspierać ceny w okresach silnego popytu, ale narażają również inwestorów na ryzyko geopolityczne, interwencje polityczne oraz opóźnienia w realizacji projektów.
Rządy reagują na tę sytuację, wprowadzając dotacje, nawiązując strategiczne partnerstwa oraz podejmując próby zwiększenia krajowych mocy przerobowych. Tego rodzaju działania mogą stwarzać możliwości dla producentów spoza ugruntowanych rynków, choć mogą również prowadzić do powielania inwestycji, sporów handlowych oraz realizacji projektów, których opłacalność jest zbyt mocno uzależniona od wsparcia publicznego. Transformacja energetyczna może zwiększyć strategiczną wartość wybranych surowców, ale nie zawiesza ona normalnej dynamiki nadpodaży, substytucji i cykli cenowych.
Wydobycie pozostaje główną sprzecznością
Technologie związane z dekarbonizacją nadal wymagają intensywnego wydobycia surowców. Wzrost liczby pojazdów elektrycznych i wykorzystania energii odnawialnej oznacza większe zapotrzebowanie na kopalnie, zakłady przetwórcze, sieci przesyłowe i materiały przemysłowe, co powoduje napięcie leżące u podstaw zrównoważonych inwestycji w surowce. Projekt może przyczyniać się do zmniejszenia emisji na etapie końcowego wykorzystania, a jednocześnie powodować szkody w ekosystemach, zużywać duże ilości wody lub wywoływać konflikty z lokalnymi społecznościami na etapie produkcji.
Wydobycie litu z solanek może mieć wpływ na systemy wodne w regionach suchych, wydobycie miedzi generuje duże ilości odpadów, a przetwórstwo niklu może być procesem bardzo energochłonnym. Surowce rolnicze mogą być przedstawiane jako zrównoważone, nawet jeśli ich uprawa przyczynia się do wylesiania lub utraty różnorodności biologicznej. Inwestorzy muszą zatem oceniać dotychczasowe działania producenta w zakresie ochrony środowiska, źródła energii, zużycie wody, praktyki pracy oraz relacje z dotkniętymi społecznościami, zamiast klasyfikować dany surowiec jako zrównoważony wyłącznie dlatego, że jest on ostatecznie wykorzystywany w zielonej technologii.
Rolnictwo łączy w sobie szanse i złożoność
Zrównoważone rolnictwo stało się kolejnym ważnym tematem inwestycyjnym, ponieważ rządy, przedsiębiorstwa i konsumenci skupiają się na bezpieczeństwie żywnościowym, efektywnym wykorzystaniu zasobów i wpływie na środowisko. Przedstawione dane wskazują na wzrost o 10% w zakresie zrównoważonych praktyk rolniczych, wspierany popytem na produkty ekologiczne oraz metody produkcji zużywające mniej wody, nawozów i energii. Możliwości inwestycyjne obejmują zarówno grunty rolne i certyfikowane uprawy, jak i systemy nawadniające, środki biologiczne oraz rolnictwo precyzyjne.
Organizacja Ceres podkreśliła związek między produkcją żywności, paliwami a ryzykiem finansowym, zwracając uwagę na firmy, które podjęły próby włączenia zrównoważonego rozwoju do swoich modeli operacyjnych. Przedsiębiorstwa, które poprawiają jakość gleby, ograniczają zużycie wody lub wzmacniają odporność łańcuchów dostaw, mogą odnieść korzyści wynikające ze zmieniających się regulacji i preferencji konsumentów, jednak efekty te rzadko są natychmiastowe. Zrównoważone praktyki często wymagają początkowego kapitału i kilku lat, zanim nastąpi poprawa wydajności, a zwroty z inwestycji pozostają uzależnione od warunków pogodowych, cen surowców i polityki regionalnej.
Własność gruntów wiąże się również z kwestiami społecznymi, których same wskaźniki środowiskowe nie uwzględniają. Inwestycja może wprawdzie poprawić wydajność produkcji, ale jednocześnie ograniczyć dostęp lokalnych rolników do gruntów lub doprowadzić do koncentracji kontroli nad wodą i innymi zasobami. Wiarygodna ocena musi zatem uwzględniać nie tylko emisje i zużycie zasobów, ale także warunki pracy, prawa do gruntów oraz skutki dla społeczności lokalnych.
Zbyt wysokie szacunki rynkowe mogą wprowadzać w błąd
Według doniesień globalne inwestycje w surowce zgodne z zasadami zrównoważonego rozwoju przekroczyły w 2022 r. $300 miliardów, co stanowi wzrost o 15% w porównaniu z rokiem poprzednim. Liczba ta wskazuje na znaczną dynamikę, ale jej znaczenie zależy od tego, co zalicza się do tej kategorii. Niektóre szacunki obejmują projekty z zakresu energii odnawialnej, producentów surowców, fundusze specjalistyczne i firmy technologiczne, podczas gdy inne skupiają się w węższym zakresie na zasobach fizycznych lub produktach opartych na kontraktach terminowych. Podejścia te opisują różne rynki i nie należy ich porównywać bez przeanalizowania ich definicji.
Tę samą ostrożność należy zachować w odniesieniu do prognoz, zgodnie z którymi do 2030 r. surowce zrównoważone mogłyby stanowić 40% całego rynku surowcowego. Wzrost tego udziału jest prawdopodobny, jeśli popyt na metale przejściowe, certyfikowane produkty rolne i materiały niskoemisyjne będzie nadal rósł, jednak prognoza ta może zatarć granicę między surowcami fizycznymi a inwestycjami związanymi w szerszym ujęciu ze zrównoważonym rozwojem. Wzrost rynku niewiele mówi również o rentowności. Sektor może przyciągać znaczny kapitał, generując jednocześnie rozczarowujące zwroty, jeśli wyceny staną się zawyżone lub podaż będzie rosła szybciej niż popyt, dlatego inwestorzy muszą zbadać, gdzie napływa kapitał, jak wpłynie to na przyszłą produkcję oraz czy oczekiwany wzrost jest już odzwierciedlony w cenach.
Fundusze ETF zwiększają dostępność, ale nie upraszczają spraw
Zainteresowanie inwestorów zrównoważonymi funduszami typu ETF opartymi na surowcach wzrosło, a według doniesień napływ środków netto wzrósł o 20% w ciągu ostatniego roku. Fundusze ETF mogą zwiększyć dostępność tego sektora, umożliwiając inwestorom uzyskanie ekspozycji bez konieczności bezpośredniego obrotu kontraktami terminowymi lub wybierania poszczególnych producentów, jednak strategie leżące u podstaw tych produktów znacznie się różnią. Niektóre z nich odzwierciedlają koszyki metali związanych z transformacją energetyczną, podczas gdy inne inwestują w spółki wydobywcze, przedsiębiorstwa z branży energii odnawialnej lub producentów rolnych.
Fundusze oparte na kontraktach terminowych wprowadzają dodatkowy poziom złożoności, ponieważ zwroty zależą nie tylko od zmian cen spotowych, ale także od kształtu krzywej terminowej. Koszt rolowania kontraktów może obniżyć wyniki nawet wtedy, gdy cena surowca bazowego jest stabilna lub rośnie. Z kolei fundusze oparte na akcjach wiążą się z ryzykiem specyficznym dla danej spółki, takim jak jakość zarządzania, zadłużenie, koszty operacyjne i ekspozycja na czynniki polityczne. Spółka wydobywcza może osiągać gorsze wyniki niż surowiec, który produkuje, z powodu nieefektywnego zarządzania, kosztownej akwizycji lub opóźnień w realizacji projektu. Fundusze ETF poszerzają dostęp do inwestycji, ale nie eliminują konieczności zrozumienia, jakie aktywa posiada fundusz i w jaki sposób generują one zwroty.
Polityka może zarówno wspierać popyt, jak i powodować jego zakłócenia
Polityka rządowa jest jedną z najsilniejszych sił kształtujących zrównoważone rynki surowców. Cele klimatyczne, dotacje na energię odnawialną, przepisy dotyczące emisji oraz zachęty do korzystania z pojazdów elektrycznych – wszystko to wpływa na popyt na surowce i infrastrukturę. Oczekuje się, że zobowiązanie Unii Europejskiej do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. będzie wspierać inwestycje w zasoby odnawialne oraz łańcuchy dostaw niezbędne do ich wykorzystania, podczas gdy podobne działania w Stanach Zjednoczonych i Azji sprzyjają krajowej produkcji i przetwórstwu.
Regulacje mogą generować trwały popyt, ale mogą też ulec gwałtownej zmianie po wyborach, przeglądach budżetowych lub zmianach w polityce przemysłowej. Projekt, którego opłacalność zależy wyłącznie od obecnych dotacji, może stać się podatny na zagrożenia w przypadku ograniczenia wsparcia, natomiast jednoczesne dotowanie tej samej branży przez kilka krajów może prowadzić do nadwyżki mocy produkcyjnych. Inwestorzy powinni zatem rozróżniać aktywa, które czerpią korzyści z polityki, od tych, które bez niej nie są w stanie konkurować. Te pierwsze mogą oferować atrakcyjną ekspozycję na zmiany strukturalne; te drugie mogą pozostawać zależne od finansowania publicznego jeszcze długo po osiągnięciu dojrzałości przez rynek.
Technologia wpływa zarówno na popyt, jak i na podaż
Postęp technologiczny może zwiększyć popyt na surowce zgodne z zasadami zrównoważonego rozwoju, jednocześnie zmniejszając ich zużycie na jednostkę produkcji. Rosnąca liczba pojazdów elektrycznych generuje popyt na materiały do produkcji akumulatorów, ale udoskonalenie składu chemicznego akumulatorów może pozwolić na zmniejszenie zużycia danego metalu lub zastąpienie go innym. Wysokie ceny przyspieszają ten proces, zachęcając producentów do przeprojektowywania produktów, stosowania alternatywnych materiałów lub inwestowania w recykling.
Na przykład akumulatory sodowo-jonowe mogą zmniejszyć zależność od litu w zastosowaniach, w których koszt ma większe znaczenie niż maksymalna gęstość energii, podczas gdy zmiany w składzie chemicznym akumulatorów mogą wpłynąć na popyt na nikiel i kobalt. Technologia może również poprawić podaż poprzez zwiększenie wydajności wydobycia, nawadniania i produkcji rolnej. Zmiany te komplikują długoterminowe prognozy, ponieważ surowiec, który wydaje się niezbędny w ramach obecnej technologii, może stracić na znaczeniu w systemach nowej generacji. Inwestorzy powinni zatem skupić się na zdolnościach adaptacyjnych producentów i łańcuchów dostaw, zamiast zakładać, że dzisiejsze zapotrzebowanie na surowce pozostanie niezmienne.
Recykling będzie miał znaczenie, ale proces ten będzie przebiegał stopniowo
Oczekuje się, że recykling będzie odgrywał coraz większą rolę w strukturze dostaw metali i materiałów przemysłowych. Baterie, urządzenia elektroniczne i maszyny zawierają surowce, które można odzyskać i ponownie wykorzystać w produkcji, co pozwala ograniczyć ilość odpadów i zmniejszyć zależność od surowców pozyskiwanych z nowych kopalń. Wkład ten będzie rósł jedynie stopniowo, ponieważ wiele produktów pozostaje w użyciu przez lata, zanim osiągną koniec swojego cyklu życia, co oznacza, że w najbliższej przyszłości więcej surowców nadających się do recyklingu może pochodzić ze złomu produkcyjnego niż z wycofanych z eksploatacji pojazdów elektrycznych czy systemów magazynowania energii.
Ekonomika recyklingu zależy od systemów zbiórki, kosztów przetwarzania oraz cen surowców. Gdy surowce są tanie, odzyskane zasoby mogą mieć trudności z konkurowaniem bez wsparcia regulacyjnego; gdy ceny rosną, recykling staje się bardziej atrakcyjny z ekonomicznego punktu widzenia. Bardziej oparty na obiegu zamkniętym system może zmniejszyć presję na środowisko, ale nie wyeliminuje potrzeby produkcji surowców pierwotnych, dopóki ogólny popyt nadal rośnie. Recykling należy zatem traktować jako ważne przyszłe źródło podaży, a nie jako bezpośredni substytut wydobycia.
Wyniki pomiarów są nadal niejednolite
Zrównoważone inwestycje w surowce wymagają wiarygodnych wskaźników środowiskowych i społecznych, jednak sprawozdawczość w tym zakresie pozostaje niejednolita. Producenci ujawniają dane dotyczące emisji, zużycia wody i praktyk pracowniczych zgodnie z różnymi standardami, a systemy certyfikacji różnią się pod względem zakresu, jakości i egzekwowania. Niektóre z nich skupiają się wyłącznie na jednej kwestii, podczas gdy inne opierają się w dużej mierze na danych zgłaszanych przez samych producentów lub sporadycznych audytach.
Najistotniejsze wskaźniki różnią się również w zależności od surowca. Zużycie wody może mieć kluczowe znaczenie w rolnictwie i w przypadku solanek litowych, podczas gdy intensywność emisji dwutlenku węgla ma większe znaczenie w przetwórstwie metali i materiałach przemysłowych. Prawa społeczności lokalnych i warunki pracy mogą mieć istotne znaczenie we wszystkich sektorach. Pojedynczy wynik ESG prawdopodobnie nie odzwierciedli tych różnic w odpowiedni sposób, dlatego szczegółowa analiza producenta i łańcucha dostaw jest bardziej przydatna niż ogólna etykieta zrównoważonego rozwoju. Twierdzenia o pozytywnym wpływie powinny również rozróżniać między ograniczaniem szkód a tworzeniem dodatkowych korzyści dla środowiska: kopalnia o niższej emisji może być preferowana w stosunku do bardziej zanieczyszczającego konkurenta, nie będąc jednak przyjazną dla środowiska.
Wyniki i skutki mogą się różnić
Zrównoważone inwestycje są często przedstawiane jako sposób na jednoczesne osiągnięcie zysków finansowych i korzyści dla środowiska. W niektórych przypadkach te dwa aspekty wzajemnie się wzmacniają, ponieważ wydajni producenci mogą charakteryzować się niższymi kosztami, silniejszą pozycją regulacyjną i lepszym dostępem do kapitału. W innych przypadkach cele te są ze sobą sprzeczne. Projekt może przynosić znaczące korzyści dla środowiska, oferując jednocześnie zwrot poniżej poziomu docelowego inwestora, podczas gdy wysoce rentowny producent może dostarczać niezbędne materiały przejściowe pomimo słabych praktyk środowiskowych.
Inwestorzy muszą zdecydować, na jakie kompromisy mogą się zgodzić i jak będą reagować, gdy cele finansowe i związane ze zrównoważonym rozwojem będą się rozchodzić. Bez jasnej polityki portfele mogą skłaniać się ku temu kryterium, które najłatwiej zmierzyć lub uzasadnić. Najskuteczniejsze strategie unikają traktowania zrównoważonego rozwoju jako gwarancji ponadprzeciętnych wyników lub moralnego uzasadnienia słabych wyników ekonomicznych. Analizują one, czy działania na rzecz ochrony środowiska przyczyniają się do zwiększenia konkurencyjności, zmniejszają ryzyko lub otwierają dostęp do rozwijających się rynków, a także wyraźnie wskazują, kiedy uzasadnienie finansowe opiera się na celach niekomercyjnych.
Ten temat nie może zastąpić należytej staranności
Rozwój rynku surowców zgodnych z zasadami zrównoważonego rozwoju stwarza realne możliwości w sektorach górnictwa, rolnictwa, energetyki i technologii, ale zachęca również słabe przedsiębiorstwa i kosztowne aktywa do przedstawiania się jako nieuniknieni beneficjenci tej transformacji. Inwestorzy powinni zatem oceniać koszty produkcji, kondycję bilansową, jakość aktywów i zdolności kadry zarządzającej równolegle z deklaracjami dotyczącymi ochrony środowiska, uwzględniając jednocześnie ryzyko polityczne, zmieniające się regulacje oraz możliwość, że spory społeczne mogą opóźnić lub uniemożliwić realizację inwestycji.
Rzadki surowiec ma niewielką wartość inwestycyjną, jeśli nie można go wydobywać w sposób ekonomiczny i odpowiedzialny, dlatego analiza tematyczna powinna stanowić uzupełnienie konwencjonalnej analizy due diligence, a nie ją zastępować. Producenci surowców muszą zachować rentowność w okresach niskich cen, projekty infrastrukturalne wymagają wiarygodnych modeli generowania przychodów, a firmy technologiczne muszą wykazać, że ich rozwiązania są konkurencyjne bez stałych dotacji. Narracja dotycząca zrównoważonego rozwoju ma znaczenie, ale nie może zrekompensować słabej realizacji lub zawyżonej wyceny.
Trend strukturalny o cyklicznej stopie zwrotu
Inwestycje w surowce zgodne z zasadami zrównoważonego rozwoju będą prawdopodobnie zyskiwać na znaczeniu w miarę jak państwa będą inwestować w czystszą energię, transport elektryczny oraz bardziej odporne systemy żywnościowe. Popyt na wybrane metale, produkty rolne oraz infrastrukturę związaną z energią odnawialną może znacznie wzrosnąć w nadchodzącej dekadzie, jednak tendencja ta będzie miała charakter cykliczny, ponieważ wyższe ceny sprzyjają powstawaniu nowych źródeł podaży, substytucji i recyklingowi, podczas gdy polityka i technologia nieustannie przekształcają rynek.
Najbardziej atrakcyjne możliwości pojawią się prawdopodobnie tam, gdzie długoterminowy popyt, opłacalna produkcja i wiarygodne wyniki w zakresie ochrony środowiska wzajemnie się wzmacniają. Należy zachować większą ostrożność w przypadkach, gdy argumenty na rzecz zrównoważonego rozwoju opierają się głównie na działaniach marketingowych lub gdy rentowność zależy od stałych dotacji i optymistycznych założeń cenowych. Towary zgodne z zasadami zrównoważonego rozwoju mogą przyczynić się do dywersyfikacji portfela i zapewnić ekspozycję na zmiany strukturalne w gospodarce światowej, ale wiążą się również ze znacznym ryzykiem środowiskowym, politycznym i rynkowym. Ich wartość nie polega na rozwiązywaniu dylematu między zyskami a zrównoważonym rozwojem, ale na umożliwieniu inwestorom bardziej bezpośredniej oceny tego dylematu oraz inwestowaniu tam, gdzie argumenty ekonomiczne i środowiskowe rzeczywiście się wzajemnie uzupełniają.


